wtorek, 23 listopada 2010

Przeskoczyć Vidica

Odnośnie wcześniejszej notatki, mam malutkie sprostowanie, oczywiście nie chodziło mi o finał LM, tylko o zderzenie tej dwójki w finale MŚ. Wczoraj mi mój znajomy uświadomił mówiąc "wielcy piłkarze grają w reprezentacjach", chyba nie muszę tłumaczyć co to znaczy prawda?

Przejdźmy do najważniejszej sprawy, wielu z Was wyśmiało mnie twierdząc, że Messi przeskoczył Vidica i Ferdinanda, otóż moi drodzy jedyne co Wam mogę powiedzieć to to, że jeżeli ma się 4 metry kwadratowe wolnego miejsca w polu karnym to nawet Dominik mierzący 1,5m w kapeluszu strzeli bramkę z główki. A bramka w finale LM nie świadczy o świetnej grze głową Leo lecz o niefrasobliwości obrońców MU w danej sytuacji. Tak żeby nikt nie narzekał, że oszukuję:



Aha i tak żeby jeszcze bardziej Was zdenerwować: 11 powód, Ronaldo jest szybszy od Messiego.
Ave!

2 komentarze:

  1. ...co nie zmienia faktu, że trzeba się jeszcze znaleźć w takiej sytuacji, a nie każdy to potrafi, wielu odpuści.
    Tobie równi prorokowali zniszczenie FCB przez United, skończyło się na tym, że 80 minut Wielki MU nie skleił akcji. 6 pucharów to pewnie też fart, pewnie wszystkich ogarniała zbiorowa hipnoza i popełniali seryjne błędy tylko w meczach VS FCB :)
    Otóż, drogi Redaktorze - zarazem kolego po fachu - KAŻDA bramka to wynik czyjegoś błędu, również KAŻDA z bramek Twojego ukochanego Realu Madryt. Straszna jednak posucha musi być tam u Was, skoro od kilku lat zamiast swoją bramką/akcją/pucharem możecie 'tylko' wyszydzać głównych przeciwników:) i - umówmy się - w dość pokraczny sposób, bo efekt odwrotny. Chodzi chyba o zniwelowanie sukcesów Barcy (oj to długa droga przed Tobą, kolego), a tak naprawdę je podkreślasz:)

    Patrząc na datę newsa, nie mogę wprost uwierzyć, jak bardzo mierzi autora finał sprzed półtora roku. Tym bardziej podkreśla to wyczyn Barcelony w tamtym sezonie. VeB!

    OdpowiedzUsuń
  2. Drogi Przemku zdecydowałem się tu odpowiedzieć, filmik bramki z finału był odniesieniem do komentarzy pod wcześniejszym postem do niektórych komentujących - aby udowodnić, że nie było to przeskoczenie rosłych obrońców tylko bramka która paść musiała. Co do sukcesów Barcelony, to nic ni ujmuję nie powiedziałem ani jednego zdania złego na Barcelonę, subiektywnie wyrażałem tylko opinię o dwóch piłkarzach notabene zapewne obecnie najlepszych na świecie :)

    OdpowiedzUsuń