środa, 24 listopada 2010

Krok po kroczku, zbliża się poniedziałek.


Zbliżają się Gran Derbi jak kto woli Derby Europy, El Classico. Jak zwykle poprzedzone są kłótniami na lini Real - Barcelona, kto lepszy, kto wygra, kto kogo 'zniszczy'. Tego wszystkiego dowiedzieć się możemy po fakcie, na razie same spekulacje, i tak naprawdę zależy to od piłkarzy obydwu drużyn. Przypomnijmy, że czetery ostatnie spotkania tych drużyn kończyły się porażką Realu. Tłumaczenia były różne, brak zgrania, zły trener, pasywna postawa. Nie można się oszukiwać, w tamtych meczach, Barcelona była lepsza bo wygrała, liczą się tylko bramki, i wynik, czy ktoś grał dobrze w meczu, czy nie, nie ma to najmniejszego znaczenia liczy się wynik. Do poniedziałkowego spotkania podchodzę z dużą dawką spokoju, bo jeżeli drużynę prowadzi tak wielki trener jak Mourinho, o wynik można się nie martwić. Oczywiście liczę na zwycięstwo mojej drużyny, ba jestem pewien nawet, ale jak będzie, dowiemy się w poniedziałkowy wieczór.

Jutro postaram się przedstawić, statystyki Gran Derbi w liczbach, zawsze znajdą się jacyś miłośnicy statystyk ;)

Ave!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz